Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Spływ rzeką Liwiec; fot. Rafał Kraska

Wschodnie Mazowsze - kajakiem po Liwcu

Rzeka Liwiec, która przecina wschodnie Mazowsze jest dużą atrakcją dla kajakarzy. Zwłaszcza płynąc malowniczą doliną od Wyszkowa przez Liw, Węgrów, Urle aż do ujścia do Bugu. Teren przez który przepływa rzeka to właściwie geograficzne pogranicze Mazowsza i Podlasia. Napotkamy tutaj rozległe łąki i pastwiska, lasy, liczne zagajniki oraz łagodne wzgórza. Pośród takiego otoczenia Liwiec często meandruje, tworząc zakola i zakręcając niekiedy pod kątem 180 stopni. Brzegi rzeki często są urwiste co świadczy o potędze natury wtedy, gdy rzeka po zimie ma podwyższony poziom. Innym razem łąki i pastwiska opadają łagodnie do wody, tworząc bajeczne, piaszczyste plaże.

Spływ kajakowy można rozpocząć w Wyszkowie - niewielkiej miejscowości na południe od Węgrowa. Płynąc w dół rzeki mijamy wzgórze zwane Sowią Górą. Warto tutaj wysiąść z kajaka i wejść na wzniesienie, ponieważ panorama okolicy jaką będziemy mieli okazję podziwiać jest zachwycająca. Płynąc dalej docieramy do miejscowości Liw. Znajduje się tutaj stary zamek książąt mazowieckich. Ciekawostką związaną z zamkiem jest to, że podczas okupacji miejscowe władze miały zamiar zamek wyburzyć, aby zatrzeć ślady świadczące o chwalebnej polskiej przeszłości. Miejscowy archeolog - Otto Warpechowski przekonał jednak Niemców, że zamek ma korzenie krzyżackie, co było oczywiście nieprawdą. Dzięki podstępowi zamek nie został zburzony. Udało się nawet pozyskac fundusze na jego remont i konserwację. Tuż przy zamku możemy wysiąść z kajaków i podejść do starych murów. W budynku dobudowanym do zamku w XVIII wieku mieści się muzeum prezentujące m.in. historyczną broń. Bardzo atrakcyjna jest wieża zamkowa, na której szczyt prowadzą wąskie schody. Z góry możemy spojrzeć na okolicę i płynący u podnóża Liwiec.

Niektórzy kajakarze rozpoczynają spływ w Węgrowie za podwójnym progiem wodnym. Ten etap można zakończyć w miejscowości Borzychy. Płynąc tutaj mamy szanse zarówno na relaks i podziwianie fauny i flory, jak również bardziej ekstremalne przygody. Zauważając na lustrze wody wiry możemy spodziewać się korzeni, które lepiej omijać. Niekiedy konary powalonych drzew tarasują część koryta. Aby ominąć taką przeszkodę należy podjąć odpowiednią decyzję z dużym wyprzedzeniem. Będąc przy konarze silny nurt nie pozwoli nam na nic innego, jak kontrolowane, boczne zderzenie z przeszkodą. Wówczas jedynym wyjściem bedzie znalezienie miejsca, gdzie konar i jego gałęzie tworzą tunel, który pokonamy chowając głowę w kajaku.

Pełni wrażeń ze spływu wracamy do Węgrowa, gdzie w kościele przy rynku znajduje się tzw. Lustro Twardowskiego. W tym właśnie lustrze słynny mag pokazał królowi Zygmuntowi Augustowi jego zmarłą małżonkę Barbarę. Lustro owiane jest jednak złą sławą. Jak powiadają niektórzy spojrzenie w zwierciadło przynosi pecha. Miał się o tym podobno przekonać sam Napoleon Bonaparte, który podczas marszu na Wschód zawitał do Wegrowa. Oglądając lustro zobaczył w nim swoją klęskę pod Moskwą. Można w to wierzyć lub nie. Na wszelki wypadek jednak lustro stoi w zakrystii odwrócone tyłem, aby nikt przez przypadek nie mógł w nie spojrzeć.
Rzeka Liwiec Rzeka Liwiec Rzeka Liwiec Rzeka Liwiec Rzeka Liwiec Rzeka Liwiec
Rzeka Liwiec Rzeka Liwiec Rzeka Liwiec Rzeka Liwiec Rzeka Liwiec Rzeka Liwiec
Rzeka Liwiec Rzeka Liwiec Rzeka Liwiec Rzeka Liwiec Rzeka Liwiec Rzeka Liwiec
Rzeka Liwiec Rzeka Liwiec Kościół w Węgrowie Kościół w Węgrowie Zamek Liw Zamek Liw
Zamek Liw Zamek Liw Widok z wieży Widok z wieży Widok z wieży Widok z wieży


Wszelkie prawa zastrzeżone. Projekt i wykonanie: Rafał Kraska