Korzystając z wygodnego szlaku rowerowego, podczas pobytu w Jarosławcu postanowiliśmy odwiedzić także Darłowo. Jadąc wzdłuż brzegu morza w oddali zobaczyliśmy apartamenty górujące nad wejściem do portu w Darłówku. Darłowo znajduje się ok. 3 km dalej w głąb lądu. Miasto to może poszczycić się wieloma zabytkami, które prawie w ogóle nie ucierpiały podczas ostatniej wojny.
Darłowo zachwyciło nas swoją historią i wyjątkową atmosferą. Największe wrażenie zrobił na nas Zamek Książąt Pomorskich. Ta średniowieczna warownia, zbudowana w XIV wieku, kryje w sobie fascynujące eksponaty, w tym dawne zbroje, meble i przedmioty codziennego użytku. Spacerując po zamkowych korytarzach, mogliśmy poczuć ducha dawnych czasów i dowiedzieć się więcej o życiu książąt pomorskich. Ciekawostką jest to, że na zamku mieszkał zdetronizowany król Danii, Szwecji i Norwegii - Eryk I Pomorski. Po utracie tronu osiedlił się w Darłowie, gdzie został piratem na Bałtyku. Będąc na zamku warto także wejść na wysoką wieżę, skąd rozciąga się wspaniały widok na miasto i okolicę.
Równie urzekające jest stare miasto. Wąskie, brukowane uliczki, urokliwe kamieniczki i zabytkowy ratusz tworzyły niezwykły klimat. Szczególną uwagę zwróciliśmy na stary Kościół Mariacki, gdzie znajdują się sarkofagi trojga władców, w tym wspomnianego już Eryka I.
Wracając z powrotem zatrzymaliśmy się w Darłówku. Ta nadmorska część Darłowa również bardzo nam się podobała. Już na początku przywitał nas charakterystyczny, rozsuwany most, który łączy wschodnią i zachodnią część miasta. Później spacerowaliśmy wzdłuż portu, podziwiając kutry rybackie i statki wycieczkowe. Szczególną atrakcją była latarnia morska - niewielka, ale czarująca.
Nie zabrakło też czasu na plażowanie. Szeroka, piaszczysta plaża i orzeźwiająca woda sprawiły, że mogliśmy odpocząć i nacieszyć się morskim powietrzem. Zachwyceni wycieczką i zadowoleni wróciliśmy wzdłuż morza do Jarosławca.
![]() | ![]() | ![]() |
![]() | ![]() | ![]() |
![]() | ![]() | ![]() |
![]() | ![]() | ![]() |