Pieniny to góry niezbyt wysokie, ale bardzo malownicze. Strome szczyty porośnięte są lasem. W innych miejscach odsłaniają się charakterystyczne białe skały. Urwiste, pionowe zbocza wyznaczają dolinę, przez którą przebija się Dunajec, tworząc najpiękniejszy bodajże przełom w Polsce.
Będąc w Pieninach możemy skorzystać z wielu propozycji ciekawego spędzenia czasu. Aby zobaczyć najpopularniejsze szczyty: Trzy Korony i Sokolicę nie będziemy musieli planować całodziennej wyprawy. Wystarczy kilka godzin, aby zielonym szlakiem od Krościenka dotrzeć na Sokolicę, a potem mijając po drodze Górę Zamkową zdobyć Trzy Korony. Na Sokolicy widok płynącego w dole Dunajca będzie zapierał dech w piersiach. Na Górze Zamkowej będziemy mogli zobaczyć najwyżej położony w Polsce zamek, a właściwie pozostałości budowli, w której Św. Kinga ukrywała się w XIII wieku przed Tatarami. Z racji swoich funkcji ochronnych obiekt ten jest nazywany refugialnym. Na Trzech Koronach wejdziemy na platformę widokową, z której doskonale widać całe Pieniny i okoliczne miejscowości wraz z Jeziorem Czorsztyńskim. Chcąc wydłużyć wędrowanie możemy wyznaczyć taką kombinację tras, że na miejsce spoczynku będziemy wracać zmęczeni późnym wieczorem. Pieniny oferują dziesiątki kilometrów świetnie oznakowanych i przygotowanych szlaków, zarówno po stronie polskiej, jak i słowackiej. Jeden z nich zaprowadzi nas do Wąwozu Homole. Spływający z gór potok Kamionka tworzy tutaj niespotykane kaskady, na których dnie leżą wielkie głazy.
Doskonałym wytchnieniem po górskich wędrówkach będzie zwiedzanie dwóch okolicznych zamków: w Niedzicy i Czorsztynie. Zamki te zlokalizowane są na stromych zboczach po obu stronach Jeziora Czorsztyńskiego. Dodatkową atrakcją może być rejs po jeziorze, ponieważ między zamkami regularnie kursują statki i gondole.
Alternatywą dla chodzenia po górach może być rower, ponieważ okolice Krościenka i Szczawnicy obfitują zarówno w wypożyczalnie rowerów, jak i dobrze przygotowane ścieżki rowerowe. Jedna z najpopularniejszych ścieżek zaprowadzi nas ze Szczawnicy wzdłuż Dunajca do Czerwonego Klasztoru na Słowacji. W miejscowości tej, jak sama nazwa wskazuje największą atrakcją jest stary klasztor, ufundowany przez węgierskiego magnata Kokosza Berzewiczego w 1319 roku w ramach pokuty za morderstwo. W inny dzień tą samą trasę możemy podziwiać z wody. Bardzo popularne są spływy tratwami, jednak ostatnio coraz więcej osób decyduje się na pokonanie Dunajca kajakiem lub rafting na pontonie. Spływ zakończymy w Szczawnicy – malowniczym miasteczku będącym uzdrowiskiem, gdzie w pijalni warto spróbować lokalnych wód mineralnych.
![]() | ![]() | ![]() |
![]() | ![]() | ![]() |
![]() | ![]() | ![]() |
![]() | ![]() | ![]() |
![]() | ![]() | ![]() |